Literatura piękna

⏳ 3 min 7 s

Czuły narrator – Olga Tokarczuk

Eseje i wykłady to zawartość „Czułego narratora” Olgi Tokarczuk, czyli książki do której nie powinno podchodzić się jak do powieści czy reportażu. Jest to bowiem zbiór przemyśleń i spostrzeżeń nieraz związanych z konkretnymi działami autorki.

Dwanaście tekstów

Są książki, które choć mają książkową formę, to nie do końca są książką i taki jest „Czuły narrator”. Te dwanaście esejów i wykładów nie układają się w jedną całość niczym powieść a są obrazkami z życia polskiej noblistki. Czytanie ich (jak zrobiłam to ja) na jednym wdechu jeden za drugim nie należy do dobrych pomysłów.

Każdy z tych tekstów, nawet „Wykłady łódzkie” należy traktować jako dzieła oddzielne, bytu indywidualne i dawkować je sobie starannie. Najlepiej podejść do nich, gdy mamy więcej czasu, gdy możemy wgryźć się w tę zawartość, nie mniej filozoficzną i refleksyjną, jak powieści Olgi Tokarczuk.

Czy próg wejścia jest wysoki? Na pewno do niskich nie należy i te eseje nie są czymś od czego powinno zaczynać się przygodę z tą pisarką. Większość z nich to doskonałe uzupełnienie jej twórczości, gdy chcemy dowiedzieć się więcej, co „siedzi w jej głowie” czy ja postrzega proces pisania lub jak podchodzi do swoich bohaterów.

Odmienne od reszty i niejako odrębne od dzieł Tokarczuk jest pięć pierwszych tekstów, esejów powiązanych z pisaniem, czytaniem, kinem i nami, ludźmi. Kolejne, czyli „O daimonionie i innych motywacjach pisarskich” powoli wprowadza nas już w świat pióra i tworzenia i należy już do tej drugiej kategorii, czyli tekstów nawiązujących do powieści tej pisarki. Padają tam różne pytania i przykładowe odpowiedzi, które wiele mogą wnieść tym, którzy chcą tworzyć własne dzieła. Ciężko będzie jednak w pełni odebrać ten esej bez znajomości „Domu dziennego, domu nocnego”.

Podobnie wygląda sytuacja z „Psychologią  narratora” (jednym z trzech tekstów w ramach „Wykładów łódzkich”), gdzie również mamy odwołania do wspomnianej przed chwilą powieść, jaki i do „Prawieku” czy „Ksiąg Jakubowych”. Kolejny wykład, czyli „Psychologia literackiego stwarzania świata. Jak powstały Księgi Jakubowe” odnosi się właśnie do owych „Ksiąg”, a ostatni „Przypadek Duszejko. Postaci literackie” do książki „Prowadź swój pług przez kości umarłych”. Bez nich czytanie tych tekstów jest jak pieczenie ciasta bez właściwych składników – niby łapiemy sens ogólny, ale umyka nam to, co najważniejsze. Ostatnie dwa zaś to wisienka na torcie domykająca całość i dająca większy wgląd w proces twórczy Tokarczyk.

Po przeczytaniu odłożyłam tę ten zbiór z niesmakiem, gdyż zrozumiałam, że nie podeszłam do niego właściwie. Następnym razem, nauczona doświadczeniem, teksty te będę dawkować sobie starannie, a te związane z konkretnymi dziełami przyswoję przed ich lekturą a także po, by odnaleźć w nich nie tylko to, co podyktuje mi intuicja czy rozum, ale też to, co chciała tam ująć autorka.

Na koniec dodam tylko, że najwięcej z tych esejów wyciągną ci, którzy mogą się pochwalić szeroką znajomością literatury, tej trochę starszej, tej która była czytana w czasach PRL. Więcej wyczytają też literaturoznawcy będący z teorią za pan brat. Niemniej zwykły czytelnik, jak ja, też odnajdzie w tych tekstach coś, co go poruszy, poszerzy spojrzenie na literaturę i skłoni do refleksji, jeżeli tylko tego zechce.

Szczegóły:

Liczba stron: 289

Data pierwszego wydania PL: 12.11.2020

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie