Fantastyka

⏳ 4 min 16 s

Dynia i jemioła – Aneta Jadowska

“Dynia i jemioła” Anety Jadowskiej to zbiór opowiadań, których bohaterami są m.in. dobrze znane bohaterki Anety Jadowskiej: Nikita oraz Dora w oprawie bożonarodzeniowo-halloweenowej. Towarzyszyć będą im m.in Baal, Witkacy oraz Robin. Oprócz nich pojawi się także kilka innych, ciekawych postaci, trochę odbiegających charakterem od tych buntowniczych i walecznych dziewczyn.

Znane i waleczne jak zawsze

Na drugi tom opowiadań Jadowskiej (pierwszy z nich to „Ropuszki”) składa się dziesięć krótkich historii, które potrafią rozbawić całościową konstrukcją wydarzeń i postaciami. Epizody prezentują wydarzenia z życia znanych nam postaci, czyli Dory oraz Niki i poruszają nieznane nam jeszcze wątki z różnych etapów ich życia. Dzięki temu dowiadujemy się kilku rzeczy o Modliszce z czasów sprzed “Dziewczyny z Dzielnicy Cudów” i dowiadujemy się m.in. jak poznała Karmę czy dlaczego kupiła dom w Warsie.

Ciekawym dodatkiem jest opowiadanie o znalezionym trupie i podejrzeniu morderstwa, z którym musi sobie poradzić zabójczyni. Natomiast przedostatnie opowiadanie “Samhain w sawie” to przygoda duetu Nikita plus Robin, którzy wyruszają na samobójczą wręcz misję (historia dzieje się między pierwszym, a drugim tomem przygód zabójczyni).

Dora także dostała całkiem sporo miejsca i tradycyjnie ma pod górkę. W czasie Świąt Bożego Narodzenia Roman ściągnie ją do Torunia, na, swoją drogą, wyjątkowo paskudne dochodzenie w tym okresie w roku. Wówczas dodatkowo spiętrzy się im biurokracja (“Wampir, który ukradł Święta) i powstanie rozłam w radzie Thornu. Oczywiście nie obejdzie się tutaj bez pomocy Witkacego, niezastąpionego (bo chyba jedynego w okolicy) szamana.

Natomiast “50 twarzy Baala” samym tytułem nawiązuje już do znanej serii powieści (i filmów) i słusznie. Książę Piekieł nie tylko będzie odkrywać Internet, ale przeżyje także ciekawą przygodę zabarwioną erotyką. Jak cię wówczas okaże…w cale nie tak łatwo spełnić najskrytsze pragnienia kobiety i w cale nie są one takie oczywiste. Co istotne – opowieści te czasowo mieszczą się po Hekaslogii o Wiedźmie, a przed “Dzikiem dzieckiem miłości”.

Nowi i trochę szaleni

W tym tomie opowiadań poznajemy także nowe postacie, których zarys otrzymaliśmy w antologii fantastycznej „Idiota skończony” w tytułowym opowiadaniu. Jadowska bowiem w dwóch opowiadaniach powraca do Zielonego Jaru i rodziny Koźlaczek. Nowe postacie wraz z wiodącą prym malina, świetnie wpisujące się w kreację znanych już bohaterek jak Dora czy Nikita i dotrzymują im kroku w niecodzienności i nietypowości wydarzeń.

Perypetie rodu Koźlaków są ciekawe, tym bardziej, że opierają się one o mocno rozbudowany matriarchat połączony z sabatem czarownic. Co trzeba oddać – Koźlaki to, nawet jak na magicznych, oryginalna rodzinka. Jednakże razi mnie postać Prababci, która jest “zbyt” właściwie we wszystkim. Zaznaczę tu, że do tych bohaterów powraca Jadowska jeszcze w zbiorze opowiadań “Harda Horda” i czyni Klona centralną postacią historii.

„Jak pies z kotem” to historia o zmiennokształtnych, sympatyczna, zabarwiona humorem i spora dawką lekkości. Anna to samotna wilczyca i strażak, a Rafał to ryś i nauczyciel w szkole, czyli sąsiedzi lubiący robić sobie żarty. „Duch, który stał się lisem” to opowieść o małej dziewczynce i duchu mieszkającym w Centrum Sztuki Współczesnej. Tych dwoje połączy nietypowa przyjaźń zawiązana w okolicach Bożego Narodzenia.

Pomysł na przedstawienie poruszanych wątków w postaci krótkich epizodów, a nie w otoczce innych wydarzeń okazał się tutaj strzałem dziesiątkę. Historie nie tylko nie wprowadzają zamieszania w znane nam wydarzenia, ale wręcz dobrze je uzupełniają. Dzięki nim mamy bardziej rozbudowany obraz pozwalający lepiej poznać bohaterów i wprowadzający m.in. do „Dzikiego dziecka miłości”.

Czy warto?

Polecam tę książkę wszystkim fanom twórczości Jadowskiej. Wyraźnie widać różnice w stylu między pierwszymi przygodami Dory, a późniejszymi publikacjami – zdecydowanie na plus. Dojrzałość pisarska jest widoczna także w tych krótkich opowiadaniach, które gdzieś tam mogą gubić logikę.

Opowieści są zdecydowanie humorystyczne, choć niektóre epizody wydają się zbyt przerysowane i nierealne (nawet w tym nierealnym świecie). Jednakże wartka i ciekawa akcja wciąga, a bohaterowie są soczyści i wyjątkowi, czyta się przyjemnie i szybko. Nie da się tutaj podchodzi do historii inaczej, jak z mocnym przymrużeniem oka, zwłaszcza gdy z portalu wyskakuje nam seksowny Baal nie znający Internetów czy gdy na pełnym gazie wjeżdża prababcia Narcyza.

Dodam na koniec, że znajomość wydanych już cykli o Dorze, Nikicie i Witkacym nie jest tutaj wymagana. Jednakże obycie z ich przygodami sprawi, że więcej smaczków odkryjemy w poszczególnych historiach. Zaznaczam także, że opowiadanie nr 2 “Wampir, który ukradł Święta” zdecydowanie warto (a nawet trzeba) przeczytać przed “Dzikim dzieckiem miłości”. Powieść odnosi się w kilku miejscach do sytuacji z tej krótkiej historii.

Źródło grafiki: wsqn.pl

Plusy:

  • krótkie i zabawne historie
  • wydarzenia sprzed lub spomiędzy tomów
  • wykorzystanie „50 twarzy…” oraz “Małego księcia”

Minusy:

  • naiwność historii
  • przerysowana postacie

Szczegóły:

Liczba stron: 416

Numer wydania: I

Data pierwszego wydania: 24.10.2018

Data tego wydania: 24.10.2018