Fantastyka

⏳ 3 min 27 s

Magia uderza – Ilona Andrews

„Magia uderza” Ilony Andrews serwuje nam kolejną porcje niesamowitych przygód Kate Daniels. Tym razem dziewczyna plącze się w aferę związaną z walkami na Arenie i ciut grubsza aferą w tle. Nie będzie łatwo, ale za to krwi się trochę poleje.

Kolejna awantura

„Magia uderza” to trzeci tom przygód Kate Daniell i tym razem Ilona Andrews, czyli nasz duet autorów, nie zawodzi. Tradycyjnie sprawa zaczyna się od czegoś drobnego, o ile tak można nazwać kradzież i potem pobicie, ale w sumie patrząc na ciąg dalszy to jest to mały incydent. Pobity zostaje Derek – młody zmiennokształtny, którego mieliśmy okazję lepiej poznać w poprzednich dwóch tomach.

Recenzja poprzedniego tomu:
Magia parzy – Ilona Andrews

W całe zamieszanie zaangażowany, chcąc nie chcąc, jest także Saiman, o którym dowiemy się tutaj paru ciekawych rzeczy. Kate z każdą informacją bierze sobie sprawę do serca i tak wraz  przyjaciółmi kończy na Arenie. A jak to bywa w czasie nielegalnych walk o wielkie sumy – leje się krew i uczestnicy tracą życie. My jednak dobrze wiemy, że cała ta awantura będzie mieć drugie dno.

Problemy zmiennokształtnych

W „Magia uderza” sprawa wygląda tak, jakby ktoś z jakiegoś powodu uwziął się na zmiennokształtnych. Akurat Gromada z Atlanty jest bliska sercu Kate i ta ochoczo rusza im z pomocą, tym bardziej, że najpierw Derek zachodzi za skórę Saimanowi a potem zostaje pobity praktycznie na śmierć. Więc sprawa automatycznie osiąga wydźwięk bardzo prywatny. Swoje trzy grosze dorzuca później także uroczy Saiman, szczegóły co i jak daruję sobie, by wam nie psuć zabawy.

Bo zabawa jest tu przednia, choć może to słowo nie do końca dobrze określa książkę. Ilona Andrews tworzy kolejną misterna historię rozszerzając świat o kolejne postacie z mitologii (a jakiej to zbyt duży spoiler) wzbogacając i urealniając ten świat urban-fantasy. No bo skoro jest magia i bogowie nordyccy czy celtyccy to czemu miałoby zabraknąć innych? Także po raz kolejny mamy świetnie wprowadzone i umotywowane postacie magiczne będące barwną, fascynująca grupą antagonistów.

Obok nowych mamy też „starych” bohaterów i okazję, aby poznać ich lepiej. Z każdym okruszkiem tej układanki dostajemy okruszek a to na temat samej Kate, a to na temat Władcy Bestii czy w końcu Saimana. O tak… Te ostatnie są niezwykle ciekawe i sporo wyjaśniają w kontekście tego bohatera. Także Ilona Andrews odwaliła kawał dobrej roboty.

Dużym plusem jest też sposób prowadzenia narracji bogaty w różne uczucia – nie brak momentów zabawnych, strasznych czy poważnych. Czasami lekko przegięte, ale pasujące do tonu w jakim utrzymany jest ten cykl. Nie są one jednak aż tak wyraziste jak w innych powieściach, ale zdecydowanie dobrze napisane i spełniające swoją rolę.

Posumowanie recenzji

„Magia uderza” Ilony Andrews to bardzo dobra powieść fantastyczna rozszerzająca świat, gdzie zdarza się magia i technologia. Kata Daniels i jej towarzysze oraz antagoniści to dobrze wykreowane postacie, niejednoznaczne i złożone. Sam świat jest natomiast bardzo bogaty, barwny i fascynujący.

Wydarzenia z tego tomu, tak jak poprzednio, zaskakują i łączą się w pasjonujący sposób dając fabule to coś, co przyciąga i intryguje. Podobnie narracja – sprawnie prowadzona, lekka i pasująca do postaci oraz dziwacznej Atlanty – pozytywnie wpływa na całą historię.

Przyczepić się można natomiast do schematyczności tego cyklu i ogólnej przewidywalności każdej książki czy też do braku mocniejszych, mrocznych tonów, na które byłoby tu miejsce i które idealnie pasowałyby do tego świata. Konwencja jest jednak inna – lżejsza, co nie znaczy, że zła taka bardzo popularna.

Ogólnie polecam, bo to bardzo dobra kontynuacja.

Może ktoś napisze coś podobnego ale siedzącego bardzo mocno w klimatach dark fantasy z naciskiem na dark? A może już jest a ja po prostu o nim jeszcze nie słyszałam?

Szczegóły:

Cykl: Kate Daniels

Numer tomu: III

Liczba stron: 427

Numer wydania: I

Data pierwszego wydania: 2009

Data pierwszego wydania PL: 2010

Data tego wydania: 2010

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Recenzja kolejnego, czwartego tomu:
Magia krwawi – Ilona Andrews