Powieść historyczna

⏳ 4 min 0 s

Miłość i wojna – Max Czornyj

Nie tylko o morderstwach pisze Max Czornyj bo „Miłość i wojna” to powieść rozgrywają się w Łodzi w czasach II Wojny światowej. Ukazuje nie tylko losy mieszkańców w obliczu okrutnych wydarzeń, ale też trudy miłości i przyjaźni.

Ziemia Obiecana

Łódź roku 1938. Tam to i wtedy to rozpoczyna się „Miłość i wojna” w której będziemy poznawać losy rodziny Brilke o niemieckich korzeniach. Mieszkają w kamienicy, czasem wynajmują pokoje a męska część rodziny prowadzi galerię sztuki w tymże budynku. Wraz z nimi mieszka gosposia, przyjacielem jest żydowski malarz Ruben Goldblum.

Pewnego dnia w ten świat wkracza Ewa, którą przygarnia głowa familii Leopold Brilke na łódzkim dworcu. Żadne z nich nie podejrzewa, jak zmieni się życie ich wszystkich, jak zadziwiająco los splącze ich ścieżki. Bo właśnie ta powieść jest o miłości młodego chłopaka do Ewy na tle wojny odciskającej piętno na rodzinie i przyjaciołach głównych bohaterów.

W cieniu wojny

„Miłość i wojna” rozpoczyna się w taki sposób, że od razu wiemy kto jest narratorem oraz jak duże znaczenie dla fabuły będzie mieć postać Ewy. Młody Franz od razu beznadziejnie zakochuje się w ciut starszej, dojrzalszej i bardziej doświadczonej życiowo Ewie okrytej całunem tajemnic. Przez całą fabułę będziemy świadkami dojrzewania Franciszka oraz po woli odkryjemy, wraz z narratorem, sekrety tej pięknej kobiety.

Wróćmy do Ewy, kobiety pięknej w ten nieoczywisty, subtelny sposób, w jaki piękna jest na przykład Dziewczyna z perłą Vermeera, klimtowska Danae albo Aleksandra Struyska Rokotowa. Owszem, jej twarz zasługiwała na to, by zostać uwiecznioną na kontrafakcie z dowolnej epoki i sporządzonym w dowolnym stylu.

I to właściwie jest trzon tej opowieści, bo choć nadchodzi wojna, która mocno zmienia relacje rodzinne, to świat młodego Brilkego obraca się wokół tej jasnowłosej kobiety. Całkiem póxno orientuje się, że jego siostra zafascynowana jest ideologią przyniesioną do Łodzi przez Niemców. Z tego też względu przyjaźń Franciszka z polskim na wskroś Stefanem staje się trudniejsza i powoli się rozpada.

W końcu znika Ruben – przeniesiony najpierw do getta, a potem wywieziony do obozu. W obliczu działań wojennych i obecności sił zbrojnych III Rzeszy członkowie rodziny Brilke zmuszeni są podejmować trudne decyzje. Decyzje często podyktowane chęcią przetrwania.

Max Czornyj ukazuje więc z pozoru proste, codzienne życie w okupowanej Łodzi, ale rozszerza je o wielką miłość do sztuki. Właśnie sztuka jest inną, wielką miłością Franciszka i przy okazji przysporzy mu trochę problemów. Zaraz obok, Ewy, której rola, jak wspomniałam, jest tu znacząca.

I ten obraz życia nie byłby taki dobry, gdyby nie świetna konstrukcja bohaterów – żywych, złożonych i zmieniających się w obliczu okoliczności. Ich postępowanie jest na wskroś prawdopodobne, wiarygodne i świetnie pasujące do ich postaw oraz charakterów. Ich kreacja jest po prostu bardzo dobra.

Samych wątków jest tutaj sporo, a autor sięgnął po wiele elementów historycznych odnosząc się nie tylko do okupacji samej w sobie. Poruszył m.in. kwestie Żydów i getta oraz zbierania dzieł sztuki z prywatnych kolekcji – mieszkań pustych i zamieszkałych.

Nie wszystko jest w tej książce takie rewelacyjne. Opisy odnoszące się do obrazów, malarzy czy tego świata artystów są w tej powieści dość obszerne i niewątpliwie ciekawe, ale niekoniecznie dla wszystkich. Sposób narracji mocno nasycony rozważaniami głównego bohatera o nim samym też nie jest dobry dla fabuły. Nagromadzenie tego powoduje, że powieść bardzo zwalania, staje się męcząca i ciężka w odbiorze. Ilość tajemnic czy niedopowiedzeń trzymanych przez narratora (czyli uroczego Franza) aż do ostatniej, najdalszej chwili też potrafi zirytować.

Niestety nie pomaga tutaj, będący niewątpliwą zaletą, piękny język i ta cudowna uczuciowość, to niezwykłe skupianie się na detalach przy tworzeniu opisów. Te dobre cechy bledną w cieniu ilości treści.

Podsumowanie recenzji

„Miłość i wojna” Max Czornyj to niezwykła powieść o uczuciach i przyjaźni w obliczu międzynarodowych działań zbrojnych. Sprawnie wykreowane postacie z licznymi powiązaniami oraz stopniowo odkrywane tajemnice stanowią mocną stronę tej książki.

Jej wyjątkowość podkreśla także język i sposób narracji, ale odbiór zniekształcają częste i wnikliwe analizy głównego bohatera dotyczące jego osoby. Nie wnoszą one wiele do fabuły, a w połączeniu z nasyceniem fabuły informacjami o sztuce bywają nużące.

Niemniej polecam, bo to taka historia na smętne wieczory, do czytania po trochę przy filiżance herbaty.

Plusy:

  • wątek miłosny Ewy i Franciszka
  • pomysł na historię
  • zakończenie

 

Minusy:

  • długie opis rozważań postaci
  • szczegółowe informacje odnośnie sztuki

 

Szczegóły:

Liczba stron: 552

Numer wydania: I

Data pierwszego wydania: 24.02.2021

Data tego wydania: 24.02.2021

Wydawnictwo: Filia