Fantastyka

⏳ 2 min 45 s

Rytmatysta – Brandon Sanderson

Brandon Sanderson w powieści „Rytmatysta” tworzy niezwykły świat, gdzie rysunki z kredy zagrażają ludziom. Joel, młody chłopak pragnie zostatać tytułowym rytmatystą, kimś kto nie tylko potrafi ożywić kredowy rysunek ale też potrafi bronić innych przed kredowymi potworami.

Świat pełen dziwów

Powieść „Rytmatysta” to moje pierwsze spotkanie z Brandonem Sandersonem. Zdecydowanie udane spotkanie, bo co rusz przecierałam oczy ze zdumienia jak można stworzyć świat tak inny od innych. Zdecydowanie to jest fantastyka, ale nie czynią ją czary, magiczne zwierzęta czy różne, ciekawe rasy. Magia, ta dosłowna i w przenośni, opiera się tutaj na rysunkach z kredy.

Nie wiele dowiadujemy się o samym świecie, bo to dopiero pierwsza część w cyklu (jak długim i kiedy reszta to tego autor nie uściślał). Poznajmy tutaj główne strony konfliktu i trochę historii, ale to już wystarcza by zachwycać się niestandardowością tej powieści.

Wprowadzenie do świata

Choć z pozoru „Rytmatysta” wydaje się opowieścią dla młodszego czytelnika, bo główny bohater Joel to młody chłopak będący wciąż uczniem, to zdecydowanie dojrzalsi wiekowo znajdą sporo satysfakcji z zapoznaniem się z książką. Fantastyczny świat jest oryginalny, ciekawy i pełen intryg, a sama opowieść rozwijana jest wręcz znakomicie.

Na początku poznajemy chłopaka, jego marzenia i pragnienia, trudną sytuację życiową. Zdawać by się mogła ot, nic takiego. Jednak na scenę wkracza wątek związany z tajemniczymi morderstwami i atmosfera robi się gęsta. Joel pakuje się w sam środek tej afery przy okazji wciągając w to Melody, z którą zawiera wyboistą przyjaźń. Z każdym odkrywanym przez tę dwójkę sekretem robi się jeszcze ciekawiej, bo poziom splatania zależności jest spory.

Sami bohaterowie są niezwykle ciekawi, bo charakterystyczni i różnorodni, a przy tym nie pozbawieni wad. Obserwowanie ich sprawia przyjemność, choć czasem nachodzi ochota by udusić ich za lekkomyślność. Tak też jednak w prawdziwym życiu bywa i zdecydowanie to bardzo duża zaleta tej książki.

Jak już wspomniałam, opowieść rozwija się znakomicie i autor prowadzi nas od okruszka do okruszka powoli wprowadzając nas w świat i jednocześnie go rozbudowując. Nie jesteśmy wrzucani na głęboką wodę, nie toniemy, lecz eksplorujemy ze spokojem i smakiem. Poznajemy świat mający w sobie trochę steampunka, trochę naszego świata i trochę magii i na pewno trochę czegoś jeszcze.

Podsumowanie recenzji

„Rytmatysta” Brandona Sandersona to zdecydowanie świetna książka, która wciąga i zachwyca. Wyraziste postacie, intrygujące i złożone wydarzenia a przede wszystkim pełen dziwów świat stanowią jej największe zalety. Joel, jak na młodego bohatera przystało, potrafi zirytować, ale to dodaje całości tej realności. Nikt też nie stoi w miejscu, bo najważniejsi bohaterowie się rozwijają wraz z rozwojem całej historii.

Choć z pozoru to książka dla młodzieży, to fani fantastyki mający trochę więcej wiosen również powinni sięgnąć po tę pozycję. Swoją oryginalnością zdecydowanie wyróżnia się na tle innych, popularnych książek. Długością też się wyróżnia, bo jak na fantastykę i Sandersona to jest krótka, liczy ledwie 307 stron. A ile się tam dzieje… Polecam zdecydowanie!

Szczegóły:

Numer tomu: I

Liczba stron: 307

Numer wydania: I

Data pierwszego wydania: 14.05.2013

Data pierwszego wydania PL: 2019

Wydawnictwo: Mag