Fantastyka

⏳ 3 min 6 s

Skrawki błękitu – Lois Lowry

Czytając „Skrawki błękitu” Lois Lowry możemy postawić sobie po raz wtóry pytanie, jaka przyszłość nas czeka. Drugi tom „Kwartetu Dawcy” pokazuje nam inną grupę społeczną, nie mniej brutalną niż pierwsza, która organizuje sobie życie na gruzach cywilizacji.

Powrót do korzeni

O ile w „Dawcy” mieliśmy bardzo rozwiniętą technologiczne społeczność, która korzystała z rozwiniętej medycyny i kontrolowała pogodę, o tyle w „Skrawkach błękitu” Lois Lowry mamy wersję bardziej… prymitywną. Miejsce, w którym żyje Kira to chaty zbudowane z patyków i błota. Wyjątek stanowi dom Rady Opiekunów będący jedynym ocalałym budynkiem po poprzedniej cywilizacji. Sami mieszkańcy tego miejsca to ludzie dość prymitywni, nie tylko ze względu na sposób życia, ale też z uwagi na poglądy. W społeczności funkcjonuje prawo silniejszego – dzieci z widocznymi wadami czy dorośli niezdolni do pracy są wyrzucani na żer bestiom, bo będą ciężarem i nie będzie z nich pożytku. Wciąż jest wiec ten wątek – ku chwale pożyteczności i wspólnego dobra, ale opracowany zupełnie w innym stylu.

Wróćmy jednak do wydarzeń. Kira, mająca niesprawną nogę, przetrwała dzięki determinacji swojej matki oraz, prawdopodobnie, jej koneksjom. Jednak, gdy kobieta umiera i nastolatka zostają sama to będzie się mierzyć z wynikającymi z tego trudnościami. Ale jej problem nie trwa długo, gdyż szybko pod opiekę Rady Opiekunów, którzy znajdują jej arcyważne zadanie. I wówczas główna bohaterka zaczyna odkrywać tajemnice swojej społeczności.

Ta kreacja świata, podobnie jak w poprzedniej części, służy ukazania z pozoru dobrze funkcjonującego społeczeństwa i po raz kolejny jest polemiką z ustrojem totalitarnym. Aczkolwiek tym razem nie jest to typowa antyutopijna konwencja. Niemniej Lois Lowry po raz kolejny sprawnie kreuje złożony świat, notabene mieszący się w tym samym uniwersum, co Jonasza, dodając do niego ciut więcej wątków fantastycznych.

Mieszkańcy prymitywnych wiosek

Bohaterowie stworzeni na kartach „Skrawków błękitu” są bardzo różnorodni i świetnie obrazują złożoną i brutalną społeczność. Kira, jako ta „uszkodzona”, wyróżnia się spośród nich i do nich nie przystaje, podobnie nie pasować zdaje się Matt, rezolutny, wesoły chłopiec nieznoszący kąpieli.

Mocnym kontrastem są dla nich pozostali mieszkańcy, którzy bez wahania przyjmują surowe reguły i nie reagują emocjonalnie na śmierć dziecka czy połamanej matki dzieci. Spośród nich najbardziej wyróżnia się Vandara, stanowcza i brutalna wieśniaczka. Natomiast po środku ich wszystkich znajduje się poważna i stonowana Rada Opiekunów, będąca ostoją prawa i ładu.

Każda z tych postaci, czy to ta bardziej czy mniej istotna dla fabuły, jest skonstruowana ciekawie, z głębią oraz potrafi zaintrygować. Różnią się też od tych, które widzieliśmy w poprzednim tomie – tu mamy więcej emocji, uczuć czy napięć, często odnoszących się do codzienności.

Posumowanie recenzji

„Skrawki błękitu” Lois Lowry to złożona, wyrazista i wciągająca powieść będąca rozważaniem na tematy społeczno-polityczne z dodatkiem elementów fantastycznych. Autorka po raz kolejny zbiera nas do brutalnego, ale tym razem prymitywnego miejsca pokazując szeroki wachlarz ludzkich zachowań. Postacie są przy tym niejednoznaczne i charakterystyczne, kontrastujące między sobą oraz z całym światem.

Fabularnie książka ta jest trochę słabsza od tomu poprzedniego i trochę bardziej przewidywalna, a przy tym mniej szokuje i zaskakuje. Świat jednak jest na tyle ciekawy, że wciąga, a prosty język doskonale go oddaje.

Plusy:

  • kreacja bohaterów oraz świata

Minusy:

  • niezbyt zaskakuje
  • za mało tajemniczości

Szczegóły:

Cykl: Kwartet Dawcy

Numer tomu: II

Liczba stron: 289

Data pierwszego wydania: 2000

Data pierwszego wydania PL: 19.11.2014

Wydawnictwo: Galeria Książki