Fantastyka

⏳ 3 min 2 s

Szamański blues – Aneta Jadowska

W powieści „Szamański blues” Anety Jadowskiej mamy okazję bliżej poznać melancholijnego Witkacego, czyli Piotra Duszyńskiego. Jest on nowym i właściwie jednym prawdziwym szamanem z krwi i kości w obrębie Torunia i jego magicznego odpowiednika.

Jedna książka, dwie historie

Na książkę składają się dwie obszerne historie: tytułowa „Szamański blues” oraz „Bossa nova dla szamana”. W pierwszej z nich Witkacy pomaga swojej byłej dziewczynie Konstancji, która przychodzi do niego m.in. w związku z dziwnym zdarzeniami. Na oddziale dla noworodków, gdzie pracuje nagle zaczynają umierać dzieci. W ten sposób Witkacy rozpocznie niezbyt przyjemne dochodzenie rodem z seriali kryminalnych, tyle że z udziałem duchów i magii.

W drugiej opowieści Piotr zyska wspólniczkę w prowadzeniu dochodzenia, która tym razem będzie Katia. Okaże się, że jedna wielka sprawa rozdzieli się na dwie mniejsze, a one otrą się o nieszczęśliwą miłość, wielką zazdrość i bardzo paskudną czarną magię. Pomiędzy tymi, mniej lub bardziej, bojowymi opowieściami poznamy sporo wątków z prywatnego życia naszego szamana i poznamy Sępa – ducha opiekuńczego, który wziął Witkacego pod swoje skrzydła.

Dobre opowieści

Przygody Witkacego zdecydowanie zasługują na przeczytanie i różnią się od tych o Dorze. Nie mam tutaj misji zbawiania świata, ciągłego pakowania się w kłopoty i przerysowanej, walecznej i w ogóle naj naj kobiety. Zamiast tego jest Piotr Duszyński, który w cale nie pali się do władania pełnią swoich umiejętności, nie pali się także do ratowania świata i co więcej – pragnie w miarę spokojnego życia. Nie garnie się także to bicia, a to miedzy innymi dlatego, że nie ma do tego odpowiedniej postury, umiejętności czy bojowego charakteru. Ot spokojny, melancholijny facet z miłością do używek.

Historie te zostały także tak skonstruowane, aby wpasować się w ten niespieszny tryb życia szamana, w jego charakter i osobę. Wszystko ze sobą współgra i potrafi rozbawić, a jednocześnie dostarcza dawkę mrocznych rodem z tych thrillerów o psychopatach w roli głównej. Wątki prywatne też są tutaj fajnie i ciekawie rozbudowane i dają możliwość na dalszą rozbudowę w kolejnych tomach. Póki co są niestety tylko dwa.

Postacie, które serwuje nam tutaj Jadowska są w większości nowe, nie licząc Dory i Katii. Zarówno Ci po dobrej, jak i po złe stronie mocy są wyraziści, dobrze opisani i bardzo charakterystyczni. Na szczególną uwagę zasługują tutaj antagoniści, gdyż mroczności odmówić im nie można. Autorka sprawnie wykreowała całe sploty historyczne i akcję. Rozwija się ona tak jak powinna – krok po kroku, niespiesznie z odpowiednim dawkowanie faktów aż do finału, który nie należy do tych najprzyjemniejszych.

Witkacy jakiego nie znamy

„Szamańska seria” różni się od tej o przebojowej Dorze i dobrze, choć czuć, że to ten sam autor. Humor, przerysowania i umiłowanie do rozbudowywania wątków od drobnostek po ratowanie komuś skóry weszło jej w nawyk. To wciąż Jadowska jaką znamy, choć w nieco innym wydaniu. Jeżeli komuś nie podeszła rudowłosa wiedźma to może dać szanse szamanowi.

Nie obyło się bez lekkich przegięć, czy nieścisłości, ale opowieści są ciekawe, wciągają i zostały sprawnie napisane. Zdecydowanie można zaliczyć je lekkich lektur na wieczór, choć mają ten swój nieprzyjemny i zły wątek wpleciony pomiędzy inne.

Plusy:

  • postać Witkacego i rozwiniecie jego wątków
  • antagoniści
  • połączenie wątków
  • klimat

Minusy:

  • przerysowania
  • wątek z Kurczaczkiem

Szczegóły:

Cykl: Szamańska seria

Numer tomu: I

Liczba stron: 416

Numer wydania: I

Data pierwszego wydania: 15.01.2016

Data tego wydania: 15.01.2016

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Następny tom przygód Witkacego:
Szamańskie tango – Aneta Jadowska