Fantastyka

⏳ 2 min 48 s

Szamańskie tango – Aneta Jadowska

„Szamańskie tango” Anety Jadowskiej to drugi tom przygód szamana Witkacego. Tym razem nie będzie on jednak tańczyć sam, gdyż potowarzyszy mu Sęp. A taniec potrwa długo, bo dziać się będzie sporo, dość szybko i nie bezboleśnie. Wydarzenia z tej historii mocno wpłyną nie tylko na szamana, ale też na innych bohaterów.

Szamanem być

Witkacemu udało się wywinąć z zaświatów, ale dzięki Konstancji wiedzie nieco mniej spokojne niż dotychczas. Wydarzenia, które wkrótce zwalą się mu na głowę znacznie zmienią jego życie, gdyż w realnym świecie komenda policji będzie się przeobrażać, a w magicznym Kurczaczek wpakuje się w niezłe bagno. Na szczęście jest Sęp, w zasadzie będący wrzodem na tyłku, ale w potrzebie potrafi wspomóc i jest wiernym przyjacielem.

Łatwo jednak nie będzie, gdyż Piotrek będzie musiał użyć wszystkich swoich zdolności szamana, aby wyplątać się z sytuacji. Ożywione duchy, zaświaty to nie wszystko, gdyż  bogowie będą żywo zainteresowani jego osobą. Nasz główny bohater będzie musiał się zebrać w sobie i stanąć oko w oko z niebezpieczeństwem oraz szybko dojrzeć do pewnych decyzji.

Poprzednia część przygód Witkacego:
Szamański blues – Aneta Jadowska

Wielkie bagno

Książka tym razem zawiera jedną historię, która z początku rozwija się niepostrzeżenie, wręcz można by rzec niewinnie. Przychodzi jednak pierwszy moment kulminacyjny i następuje wstęp do apokalipsy. Później wkraczamy już ponownie w strefę mocno prywatną naszego Witkacego i obserwujemy zacieśnianie relacji jego oraz Sępa. I to zdecydowanie robi tej opowieści dobrze.

Ponownie w Szamańskiej serii nie mamy opowieści o ratowaniu świata przed zagładą w myśl rudowłosej Dory. Za to dostajemy obraz ze zwykłego życia szamana, który mierzy się z nowymi obowiązkami oraz samym sobą. Jadowska sprawnie kreuje historię, wplata zawirowania, nowe motywy oraz raz zwalnia raz przyspiesza akcję i różnicuje poziom napięcia.

To nie jest już tylko historia o walce na miecze czy magiczne kule, ale historia o miłości, przyjaźni i prostych czynach, które w efekcie mają wielkie znaczenie. W tej książce widać powoli rosnącą dojrzałość pisarską Jadowskiej, która w swoje opowieści wplata coś więcej niż tylko magiczną masakrę i zmagania na linii dobro – zło. Tutaj nie ma bowiem wyraźnego antagonisty, tego złola co chce mordować czy niszczyć. Tu za przeciwnika Witkacy i po trochę Sep, mają swoje własne słabości i lęki.

Tango jakich mało

„Szamańskie tango” to jedna z lepszych książek tej autorki, gdyż nie jest aż taka prosta i banalna jak poprzednie. Nie brak jej przy tym humory, kilku wzruszeń czy małej, ale jednak, dawki mroku. Bohaterowie nie mają łatwo i są mocno zarysowani, wielowymiarowi i zdecydowanie rozwinięci uczuciowo. I tak, Dora ze swoimi charakterem, wypada na tym tle dość blado.

Książka jest ciekawa, wciąga z dość nierównym tempem akcji, który nawet wychodzi tutaj czytelnikowi na zdrowie. Wydarzenia zaskakują i są nieoczywiste, ładnie posplatane i wyrysowane. Jeżeli czytało się wcześniejszy tom, to warto sięgnąć i po ten i dać się porwać do tego szamańskiego tanga.

Plusy:

  • wydarzenia i postacie
  • pomysł na historię

Minusy:

  • przerysowania
  • przesłodzenie w paru momentach

Szczegóły:

Cykl: Szamańska seria

Numer tomu: II

Liczba stron: 392

Numer wydania: I

Data pierwszego wydania: 13.09.2017

Data tego wydania: 13.09.2017

Wydawnictwo: Fabryka Słów