Recenzje seriali

⏳ 3 min 17 s

The boys – chłopaki kontra supki

Serial „The boys” mocno odznacza się na tle innych produkcji o super bohaterach, bo do tematu podchodzi mocni nieszablonowo. Ci herosi są na miarę XXI wieku i zbyt wielu ciepłych słów o nich powiedzieć nie można.

Antyheros

„The boys” to nie jest historia dla małych dzieci, to mięsista, konkretna i punktująca naszą popkulturę produkcja, która nie wszystkim podejdzie do gustu. Serial mistrzowsko operuje popularnymi schematami przełamujące je i robi to dobrze, gdyż tutejsza grupa Avengersów nie jest w cale taka super i taka krystaliczna. Nie ma tutaj podziału dobry kontra zły i wielkiego happy endu. Zamiast tego jest na wskroś realny świat, tak bardzo podobny do naszego, tak bardzo cierpki w smaku, że aż chce się i nie chce oglądać zarazem.

Queen Maeve / Czuła Królowa i Homelander / Ojczyznosław

Nie można bowiem nie zauważyć, że producenci tworząc swoje postacie wzorowali się na popularnych bohaterach m.in. od Marvela i DC Comics. Mamy więc i kogoś w rodzaju Supermena, Wonder Woman czy Aquamena. Homelander, Queen Maeve czy The Deep są zwykłymi ludźmi, którzy łatwo dają się ponieść pokusom sławy, pieniędzy czy władzy. Bądźmy też szerzy – w tymże serialu super ziomki są maszynkami do zarabiania, a nie typowo do ratowania kuperków zwykłych obywateli świata. Celebrytyzm pełną parą się tutaj kłania i zaprasza do stołu.

Serial "The boys"
Głęboki / The Deep

Naprzeciwko tych dobrze ustawionych bohaterów stanie grupa zwykłych chłopaków, bez super mocy czy wielkich pieniędzy. Będą walczyć o zdjęcie herosów z ich piedestału, a robić to będą żywiąc do nich w sercu wielką urazę. Kto z nich wszystkich po obu stronach barykady jest dobry, a kto jest zły już od samego początku będzie ciężkie do określenia, a potem w cale nie będzie prościej. Wszak i nasz świat nie jest czarno biały.

Mocna akcja, silne charaktery

Pierwszy sezon wprowadza nas w złożony świat, w którym żyją zwykli ludzie i tacy, którzy są wyjątkowi, czyli nasi super bohaterowie. Każdy odcinek będzie odkrywać kawałek układanki ukazujący obraz rzeczywistości oraz pokazywać więcej na temat naszych głównych postaci. Nic nie będzie oczywiste, a akcja będzie się rozwijać kawałek po kawałku. Zarówno początek, jak i koniec pierwszego sezonu są prima sort i gwarantują przecieranie oczu ze zdumienia. Tego, co się tam będzie dziać, nie da się przewidzieć. Tajemnice będą wyskakiwać niczym króliczki z kapelusza i to Szalonego Kapelusznika.

Serial "The boys"
Billi Rzeźnik oraz Hughie

Lecz nie tylko akcją ten serial stoi, bo kreacja bohaterów, tak różnorodnych, oryginalnych i częściowo przemian niektórych z nich jest na piątkę z plusem. Każda ważna osoba, a jest ich dość sporo, jest mocno zarysowana, nieszablonowa i zaskakująca na wielu polach. Z pozoru ciapowaty Hughie pokaże rogi, a Gwiezdna będzie zmuszona szybko dorosnąć. Poznamy także inne oblicze Czułej Królowej a wiodącego prym Ojczyznosława będziemy jednocześnie kochać i nienawidzić z każdym odcinkiem bardziej. Każdy ma tutaj coś do powiedzenia i są to ważne słowa, podobnie jak i czyny.

Serial "The boys"
Gwiezdna / Starlight

Jest moc

Seriali, które tam sprawnie punktują znaną nam rzeczywistość czy wyśmiewają w inteligentny sposób schematy popkulturowe właściwie nie ma. To nie jest jednak paździerz samoświadomy, to jest dobry i jedne z lepszych seriali o super bohaterach, jaki powstał. Nie jest cukierkowo i kolorowo, jest brutalnie, szaro, ponuro i tak do bólu brutalnie rzeczywiście.

Czy produkcja ma wady? Jak w każdej jakieś się zawsze znajdą, ale zalety zdecydowanie przysłaniają to, co nie do końca może się udało.

Plusy:

  • pomysł na serial
  • postacie i wydarzenia

Minusy:

  • pewna powtarzalność
  • przegadanie, rozciąganie scen

Szczegóły:

Twórcy: Eric Kripke, Evan Goldberg

Gatunek: Dramat, akcja, science-fiction

Produkcja: USA

Sezon: I

Liczba odcinków: 8

Data premiery pierwszego odcinka: 26.07.2019