Literatura młodzieżowa

⏳ 2 min 59 s

Wędrowiec – D. J. MacHale

„Wędrowiec” pióra D. J. MacHale to opowieść o czternastolatku Bobbym Pendragonie, który będzie wędrować miedzy światami aby utrzymać w nich ład. Należy bowiem do niewielkiej grupy ludzi Wędrowców, których misją jest utrzymanie równowagi.

Kolejny wybraniec

„Wędrowiec” to powieść stosunkowo stara, bo po raz pierwszy wydana w 2002 roku (a ostatni, dziesiąty tom cyklu wyszedł w 2009). Z tego względu świat trochę trąci myszką, bo technologia bardzo mocno się rozwinęła od tamtego czasu. Nie przeszkadza to jednak w odbiorze, ponieważ w znacznej części akcja rozgrywa się w świecie fantastycznym – Denduronie przypominającym wcześniejszy etap średniowiecza.

Głównym bohaterem jest Bobby Pendragon, czternastoletni chłopiec wyjątkowy za sprawą bycia Wędrowcem. O tym fakcie informuje go wujek Press wciągając go tym samym w jedną z pierwszych jego przygód. Chłopiec tęskni za domem i przyjaciółmi więc pisze do nich listy w formie dzienników. Mark i Courtney z zapartym tchem będą śledzić poczynania towarzysza, który nagle zniknął z ich życia.

Chłopiec i jego przygody

D. J. MacHale właściwie nie wymyślił niczego nowego, bo bohaterowie podróżujący między światami to dość znany motyw. Jednak dodał do niego odrobinę różnych innych motywów i tak oto powstał cykl „Pendragon”, a w tym wypadku jego pierwszy tom „Wędrowiec”. Jak wiele innych pierwszych części stanowi on wprowadzenie do świata.

Wraz ze zdezorientowanym Bobbym poznajmy tajniki bycia Wędrowcem i zasady jakie obowiązują podczas zaprowadzania ładu w kolejnych światach. Dowiadujemy się także kto jest antagonistą i w zasadzie będzie nim także w przyszłości (przynajmniej w kolejnym tomie). Jednak (z tego co wywnioskowałam) każda książka to zamknięta historia, ale dziejąca się chronologicznie więc wiążąca się z poprzednimi.

Niemniej wykreowany świat jest dość ciekawy i całkiem złożony, choć mamy do czynienia tylko z jedną podzieloną społecznością i ograniczonym miejscem akcji. Mamy bowiem różne frakcje i przy tym trochę polityki, jak to bywa w fantastycznych światach, tyranii jednych nad drugimi. Autor tutaj jasno wskazuje, które postępowanie uważa za dobre i dlaczego przez co niezbyt zostawia miejsce do namysłu czy rozważań. Są jednak tajemnice, które będziemy odkrywać, jednak nie są one aż tak zaskakujące bo powieść jest dość przewidywalny pod tym kątem.

Nie ma problemów są tylko wyzwania.

Kreacja bohaterów też nie powala – zwyczajnie poprawna, dość schematyczna. Bobby Pendragon, jak na nastolatka przystało, buntuje się, nie chce wziąć odpowiedzialności ale w końcu zbiera się do kupy i robi to co do niego należy. Niezbyt też przejmuje się zasadami – ot, taki typowy niezbyt dojrzały chłopak, który z czasem się wyrabia.

Press jak na dziwnego wujka przystało jest tajemniczy i ekstrawagancki, a pozostali towarzysze też nie wypadają źle. Starannie wykreowani, choć może trochę mało wyraziści, są jednak wiarygodni i nie zlewają się w jedną szarą masę. Jest dobrze, choć szału nie ma.

Podsumowanie recenzji

„Wędrowiec” od D. J. MacHalego to dobra fantastyczna powieść dla młodzieży, która zestarzała się całkiem nieźle. Trochę przewidywalna z dość typowymi bohaterami czyta się jednak szybko i od czasu do czasu potrafi z lekka zaskoczyć. Dla wprawnych czytelników może być trochę nijaka, lecz dla tych młodszych będących dopiero na początkowym etapie przygody z literaturą może okazać się nawet ciekawa.

Szczegóły:

Cykl: Pendragon

Numer tomu: I

Liczba stron: 384

Numer wydania: I

Data pierwszego wydania: 2002

Data pierwszego wydania PL: 2007

Data tego wydania: 2007

Wydawnictwo: Rebis