Konteksty

⏳ 6 min 27 s

Wiedźmin – od opowiadania do serialu

Cały świat zna już postać Geralta – białowłosego wiedźmina polującego na potwory i zakochanego w czarodziejce o fiołkowych oczach. Historia popularności Białego Wilka jest kręta, pełna niespodzianek, a na niektóre jej części fani spuszczają kurtynę milczenia. Nie trudno jednak zauważyć, że sławę postaci przyniosły gry CD Project. Jednak od czego zaczął się fenomen tej postaci i jak się rozwinął?

Jak to się zaczęło?

Geralt z Rivii – wiedźmin ze szkoły wilka, jeden z ostatnich przedstawicieli swojej profesji. Jego postać po raz pierwszy zaistniała w 1986 roku na łamach grudniowego wydania magazynu Fantastyka w opowiadaniu zatytułowanym „Wiedźmin”. Autorem opowiadania, jak i całej późniejszej sagi, jest Andrzej Sapkowski, wówczas niespełna czterdziestoletni ekonomista z Łodzi. Do roku 1992 na łamach Fantastyki, a później Nowej Fantastyki (magazyn zmienił nazwę) ukazały się jeszcze cztery opowiadania o białowłosym mutancie: „Mniejsze zło”, „Kwestia ceny”, „Granica możliwości” i „Okruch lodu”.

Saga Wiedźmin

Pierwsza książka ,zatytułowana „Ostatnie życzenie” i zawierająca siedem opowiadań, uznawana za pierwszą część sagi, ukazała się w nakładem wydawnictwa SuperNOWA w 1993 roku. Drugi tom, „Miecz przeznaczenia”, zawierający kolejne sześć opowiadań, został wydany jeszcze w tym samym roku przez to samo wydawnictwo. „Krew Elfów” jest natomiast pierwszym tomem będącym zwartą historią bohaterów znanych z dwóch wcześniejszych tomów. Została ona wydana w 1994, a do 1999 ukazały się cztery następne tomy („Czas pogardy”, „Chrzest ognia”, „Wieża Jaskółki” i „Pani Jeziora”) tworząc siedmiotomową Sagę o Wiedźminie (nazwa nadana przez wydawcę). Od tego czasu książki ukazały się na rynku w kilku wersjach okładek, m. in. z grafikami inspirowanymi drugą częścią gry „Wiedźmin 2: Zabójcy Królów”, a ostatnio z postaciami z netflixowego serialu. Koniecznie trzeba dodać, że nie był to koniec książkowych przygód łowcy potworów. W 2013 ukazał się „Sezon burz”, będący opowieścią o Geralcie z Rivii, niewchodzącą jednak w skład sagi.

Książki Andrzeja Sapkowskiego są znane i tłumaczone na wiele języków, w tym nawet chiński, brazylijski czy fiński.

Na ekranie

W 2001 roku wydawnictwo Mag wypuściło planszówkę RPG „Wiedźmin: Gra wyobraźni”, która doczekała się nawet dwóch dodatków. Jednakże kolejny ważny etap na drodze Wiedźmina to polski serial i film w reżyserii Marka Brodzkiego, w oparciu o scenariusz Michała Szczerbicy. O ekranizacji większość fanów nie wspomina, nie rozmawia, a większość wolałaby całkiem zapomnieć. Serial miał 13 odcinków i został wyemitowany w 2002 roku, a w trakcie jego kręcenia powstał film.

Geralt i Ciri

Chyba najbardziej znienawidzoną sceną jest ta, w której pojawia się Złoty Smok – trzeba przyznać wygląda on śmiesznie, trochę jak dinozaur, a przy tym jest bardzo, bardzo sztuczny. Uznanie jednak zdobyła gra aktorska Michała Żebrowskiego jako Geralta oraz Zbigniewa Zamachowskiego w roli Jaskra. Obaj panowie doskonale spisali się w powierzonych im rolach. Więcej prawdziwych plusów ciężko się doszukać, choć w momencie emisji serial miał także i wiernych fanów.

Będę grał w grę

Potem do gry kroczyli REDsi. Światło dzienne w dniu 26 października 2007 ujrzała gra komputerowa inspirowana światem stworzonym przez Andrzeja Sapkowskiego, a stworzona przez  CD Project RED – „Wiedźmin („The Witcher”). Jest to pierwsza część przygód Geralta przeniesiona do wirtualnego świata, w której gracz startuje z pozycji Białego Wilka z wymazaną pamięcią, dzięki czemu znajomość treści książek nie jest konieczna. Fabuła ma miejsce po wydarzeniach opisanych w książkach, ale podczas gry spotykamy liczne nawiązania do opowiadań i sagi. Najbardziej zauważalnym jest filmik promujący „jedynkę” – walka ze Strzygą Adda, zaczerpnięta z opowiadania zatytułowanego po prostu „Wiedźmin”.

Następna część gry – „Wiedźmin 2: Zabójcy królów” – ukazała się 17 maja 2011 roku, zwiększając popularność dobrze już znanego łowcy potworów. Trzecia część, która wyszła 19 maja 2015 roku („Wiedźmin 3: Dziki Gon”), wraz z dwoma dodatkami zamyka przygody Geralta. Każda z części gry prowadzi do niesamowitego finału, który jest…ale to już sprawdźcie sami. Podczas przeżywania przygód spotykamy liczne nawiązania do książek, a także do poprzednich części gry, przez co fabuła jest jeszcze ciekawsza. Dla gorących fanów są to niesamowite „smaczki”.

Wiedźmin 3

Warto dodać, że to jeszcze nie do końca koniec, gdyż CDP RED ogłosiła powstanie Wiedźmin 4. Na pewno jednak nie zobaczymy tam Białego Wilka.

Nie tylko Geralt

CD Project RED wypuściło także Gwinta w formie pełnoprawnej gry, z która można było się zapoznać w formie bety już od jesieni 2016 roku. Od tego czasu tytuł rozrósł się i zyskał popularność, w efekcie czego mamy do wyboru aż sześć frakcji, a w każdej z nich wyjątkowe karty. Co więcej, jest także możliwość wzięcia udziału w oficjalnych esportowych serii rozgrywek. Są one dostępne dla graczy z całego świata, którzy toczą boje o o tytuł Mistrza Świata w Wiedźmińskiej Grze Karcianej.

Inną ciekawą produkcją jest „Wojna Krwi: Wiedźmińskie Opowieści” będącej połączeniem RPG i karcianki z 2018 roku. Wcielamy się tam w postać Meve – królowa Lyrii i Rivii, która będzie bronić swoich ziem i zawiązywać sojusze.

Od fanów dla fanów

W międzyczasie na rynku pojawiła się masa opowiadań z tzw. grupy fan fiction – miłośnicy sagi i gier stworzyli własne wersje przygód Geralta (i nadal je tworzą). Niektóre z nich doczekały się swoich publikacji w wersjach książkowych, a inne można odnaleźć w Internecie. Oprócz tego fani stworzyli własne przygody łowcy potworów, których część jest dostępna w rozszerzonej edycji „Wiedźmina” (pierwsza część gier). Było to możliwe dzięki udostępnieniu przez twórców edytora przygód D’jinii.

Pół wieku poezji później

I tu trzeba koniecznie wspomnieć o fanowskiej produkcji „Pół wieku poezji później”, która miała swoją premierę 7 grudnia 2019 roku na YouTube. Wystąpili w niej bardziej i mniej znani aktorzy, a wśród nich Mariusz Drężek (Lambert) czy Zbigniew Zamachowski (oczywiście w roli Jaskra).

Serial od Netflixa

Czy jest ktoś, kto nie miał okazji zobaczyć jednej z wielu reklam promujących serial „Wiedźmin” od Netflixa? Plakaty i murale przedstawiające Geralta (Henry Cavill), Yennefer (Anya Chalotra) lub Ciri (Freya Allan) zdobiły wiele miast na całym świecie. Tysiące ludzi wyczekiwało z utęsknieniem i wielkimi nadziejami na 20 grudnia 2019 roku. Wielu fanów sagi i gier, serial zawiódł nie tylko scenariuszem, ale też grą aktorską. Osoby, które nie miały wcześniej styczności z tym światem, produkcję odbierają inaczej. Stąd też jednych ucieszyła, a innych zasmuciła wieść o kolejnym sezonie przygód Białowłosego.

Wiedźmin serial

Wielkie bogactwo

Wymienić wszystkich odsłon Geralta tu nie sposób, gdyż jego postać gości także w innych grach czy inspiruje różnych twórców od grafików po muzyków. Gadżetów z uniwersum też nie brakuje od tych growych po serialowe. Domniemanie, że to koniec i nic więcej już nie powstanie byłoby, a właściwie jest błędne. Historia pokazuje, że uwielbiane postacie i ich światy niezbyt szybko schodzą ze sceny.

Źródło kadrów z seriali: filmweb.pl

Źródło grafiki z gry: thewitcher.com/pl/witcher3