Thriller, kryminał, sensacja

⏳ 2 min 56 s

Wybór – Piotr Kościelny

Zemsta najlepiej smakuje na zimno i to stwierdzenie doskonale podsumowuje powieść „Wybór” Piotra Kościelnego. Główny bohater skrzywdzony przez członków gangu po latach powraca by zadość uczynić swojej krzywdzie.

Brutalna opowieść

„Wybór” Piotra Kościelnego trafił w moje ręce pod wpływem impulsu – zaintrygował mnie okładka, a opis przeczytałam dużo później gdy siadałam do czytania. Niemniej powieść zdecydowanie adresowana jest do dorosłego czytelnika, ponieważ już na wstępnie autor serwuje nam nieprzyjemne (mówiąc delikatnie) sceny z udziałem kobiet i mężczyzn. Lipiec roku 1997 nie okazał się szczęśliwy dla Magdy i jej dwóch koleżanek.

Później w cale nie jest lepiej, bo obserwujemy poczynania Pawła Konarskiego organizującego swoją vendettę oraz postacie poboczne mające związek z akcja. Ta wieloosobowa i przy okazji pierwszoosobowa narracja wypada świetnie i pozwala szerzej spojrzeć na świat, powiązania oraz rozgrywające się wydarzenia. A one są krwawe, bardzo krwawe i co najmniej tak samo przesycone przemocą, nienawiścią i cała masą innych, negatywnych uczuć.

Świat skąpany we krwi

Powieść „Wybór” zdecydowanie nie należy do przyjemnych i lekkich książek za sprawą swoich bohaterów – przestępców, morderców, kłamców czy innych zdemoralizowanych osób oraz ich mocno skrzywdzonych ofiar. Piotr Kościelny nie poszedł jednak na łatwiznę i skonstruował postacie o splątanej, złożonej i psychopatycznej psychice. No jakby nie popatrzeć główny bohater, nasz „mściciel”, jeżeli popatrzymy na całokształt jego postępowania w roku 2008 to zdecydowanie zalicza się do grona „szaleńców”.

Kreując bohatera i jego przeciwników możemy jednak zaobserwować logikę i zamysł, jaki przyświecał autorowi. Jest ona co najmniej pokrętna, ale zdecydowanie pasuje tutaj i została bardzo dobrze rozbudowana i obudowana różnicowanymi charakterami postaci. Złoczyńców jest paru, ale różnią się oni od siebie, taka samo pozostałe postacie poboczne – nie ma tu palety paradujących klonów, tylko intrygujące jednostki, niejednokrotnie z zarysowanymi życiorysami.

Choć mamy sporo postaci, wiele wątków oraz dobrze zarysowany świat to fabułą cierpi na przewidywalność. W jednej piątek książki wiemy jak się ona zakończy – takich powieści o zemście można znaleźć co najmniej kilka. Niemniej zaskakuje droga, którą podąża bohater bo jego działań krok po kroku przewidzieć nie możemy. Finał więc właściwie nie zaskakuje, ale droga do niego jest ciężką i fascynująca (na swój sposób).

Podsumowanie recenzji

„Wybór” Piotr Kościelny to bardzo dobra powieść, o ile można tak powiedzieć o tak brutalnej i krwawej historii. Autor skonstruował intrygującego bohaterka głównego – postać złożoną i niejednoznaczną. Właśnie ta niejednoznaczność, to zatarcie granic między tym co białe i czarne i brak wyraźnego rozróżnienia stron stanowi mocną stronę tej powieści.

W wielu kryminałach czy thrillerach mamy jasno określone obozy, a tutaj mamy samotnego mściciela i jest to miła odmiana, choć osadzona w znanym schemacie z przewidywalnym finałem. Czyta się ją szybko i zadziwiająco lekko, jak na to, że wchodzimy w psychikę osób zdemoralizowanych, ofiar czy naszego czołowego bohatera.

Podsumowując – polecam powieść, ale osobom o mocnych nerwach i niedelikatnych żołądkach. Piotr Kościelny nie pie… się w tańcu i wrzuca nas w ociekającą posoką szajbę fundując momentami rajd przez koszmar.

Szczegóły:

Liczba stron: 512

Numer wydania: I

Data pierwszego wydania: 14.04.2021

Data tego wydania: 14.04.2021

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska