Thriller, kryminał, sensacja

⏳ 4 min 28 s

Zabijaj uważnie – Karsten Dusse

Czy terapia może prowadzić do morderstwa? Może i o tym jest „Zabijaj uważnie” Karstena Dusse, gdzie głównym bohaterem jest Björn Diemel – prawnik pracoholik żyjący w ciągłym stresie. Z nakazu „uroczej” żony Kathariny idzie na trening uważności, który mocno wpłynie nie tylko na jego życie.

„To nie jest uważność. To jest głupota”

Powieść „Zabijaj uważnie” obracać się będzie wokół tytułowej uważności, gdyż nasz Björn Diemel (Niemiec, dobry adwokat prawa karnego ze znamienitej kancelarii) wybrał się na terapię z nią związaną aby odnaleźć równowagę w swoim życiu. Zapracowany, zestresowany i ciągle zmęczony nie miał czasu do żony (która, notabene, w pakowała go pod swój pantofelek) oraz małej córeczki Emily. Trening przynosi skutek, ten oczekiwany i ten niespodziewany, gdyż Björn, będący adwokatem, zabija swojego upierdliwego, porywczego i przy tym brutalnego klienta Dragana. I tu zaczyna się cała zabawa…

Fabuła, choć rozwija się na wiele wątków, to cały czas nawiązuje do terapii uważności, której przekaz stał się dla niego wręcz religią, fundamentem „nowego życia”. Björn bardzo często sięga do poradnika wydanego przez Joschka Breitnera, czyli swojego terapeutę. Ta książka bardzo szybko staje  jego biblią, swoistym drogowskazem i księgą życia zarazem. W ten sposób rodzi nam się ten specyficzny, momentami wręcz absurdalny, czarny humor w tej lekkiej ale i brutalnej powieści.

Mięsem w tej powieści są oczywiście wydarzenia, które zostały misternie wykreowany i przemyślane. Zwrotów akcji, tych zaskakujących, oczywiście nie brakuje i choć czasem możemy przewidzieć kolejne sceny, to jednak wypada to świetnie. Björn, jako ten ambitny i dobry uczeń, wziął sobie do serca uważność i nie ma znaczenia czy posuwa się do morderstwa czy chce miło spędzić czas z córką, wszystko to kalkuluje bez emocji i podchodzi do sytuacji ze stoickim spokojem. Tak bardzo spokojnym spokojem, że aż nienaturalnym w wielu momentach. I to kontrastowe zestawienie rzeczy budzących duże emocje ze stoicyzmem adwokata tworzy tu ten absurdalny, czarny humor.

To jednak nie wszystko, bo Karsten Dusse w „Zabijaj uważnie” starannie i, jakże by inaczej, z humorem wplata obrazki z codzienności nam znanej, czasem bliższej, czasem dalszej. Mamy wiec gangsterów spokojnie prowadzących zwoje gangsterskie sprawy w błogiej bezkarności czy przekupstwa na różnych państwowych pracowników i na różnych szczeblach władzy. Nie zabrakło także odniesienia do hipokrytów, tutaj w postaci ekohipsterów dorabiających się na cudzej krzywdzie. A i swoisty komentarz do siły mass mediów w Internecie też padł.

W ten sposób „Zabijaj uważnie” zyskuje swoją głębię, staje się nam bliższe i lepiej do nas trafia, a dzięki tej otoczce krzywego zwierciadła sprawnie punktuje absurdy naszej codzienności. Tym czołowym jest właśnie moda na owo mindfulness czy slowlife, bo żadnemu terapeucie nie przyjdzie do głowy, że ich nauka zakończy się morderstwem, prawda? Dodatkowo tą humorystyczną i zakrzywioną konwencję powieści podejście podkreślają także absurdalne sceny, a pierwszą z nich jest właśnie morderstwo Dragana, będące groteskowym majstersztykiem.

Adwokat i mordercy

Jednak książka nie byłaby tym, czym jest bez pieczołowicie i z pomysłem stworzonych bohaterów. Na czoło wysuwa się oczywiście Björnm, jako postać główna, a przy tym niebanalna i nieszablonowa. Po treningu uważności zmienia się i odzyskuje spokój i na chłodno kalkuluję każdą sytuację, niezależnie od jej ładunku emocjonalnego i to za możemy go pokochać. Ale możemy go tez nienawidzić, bo jego zdolność do analizy i logicznego myślenia umiera w konfrontacji z Kathariną – żoną hipokrytką. Wiemy, że miłość potrafi robić wodę z mózgu, ale to połączenie boli, choć świetnie pasuje do tej powieści i cudownie ją dopełnia.

Pozostali bohaterowie, w tym źli gangsterzy, ale mający też ukryte w sobie dobre serduszko, też są wyraziści i całkiem nieźle rozpisani. Owszem, często są tak bardzo stereotypowi, ale to doskonale pasuje do całości i uzupełnia groteskowe obrazki kreowane przez autora.

Podsumowanie recenzji

„Zabijaj uważnie” Karstena Dusse to wciągająca, złożona i intrygująca niemiecka komedia kryminalna z czarnym humorem opierająca się na świetnym pomyśle. Ma liczne odniesienia do znanych znam elementów codzienności czy zasad rządzących światem. Jak przystało na gatunek – nie brak w niej scen brutalnych, przemocy czy ukazania ludzkiej niegodziwości, ale bez moralizatorskiego tonu czasami spotykanego w powieściach.

Niestety pojawiają się dobre nieścisłości nie mające większego sensu jak np. gadający ptak – zabawka. Opisy też czasami potrafią z lekka zmęczyć, zwłaszcza, gdy mamy powtórkę z cytatów z poradnika uważności wprowadzających do każdego rozdziału. Nie mniej, powieść wciąga i czyta się ją szybko, gdy została sprawnie napisana. Ogólnie polecam i czekam niecierpliwie na polski przekład kolejnych tomów.

Za książkę do przedpremierowej recenzji dziękuję Wydawnictwu Otwartemu.

Plusy:

  • pomysł na powieść
  • kreacja głównego bohatera i postaci pobocznych
  • sposób prowadzenia narracji
  • wydarzenia

Minusy:

  • powtarzanie cytatów z poradnika
  • nagrywający ptak-zabawka
  • przewidywalność części wątków

Szczegóły:

Cykl: Zabijaj uważnie

Numer tomu: I

Liczba stron: 387

Numer wydania: I

Data pierwszego wydania: 2019

Data pierwszego wydania PL: 02.06.2021

Wydawnictwo: Otwarte