Horror

⏳ 3 min 3 s

Zew Cthulhu – H.P. Lovecraft

Zbiór opowiadań “Zew Cthulhu” H.P. Lovecrafta to mocno nietypowe historie o obcych. Bo najwyższa pora przyjąć to do wiadomości – nie jesteśmy sami, ani w kosmosie ani na naszej Ziemi. Jednak tylko nieliczni dostąpili łaski i usłyszeli zew Przedwiecznych, w tym Wielkiego Cthulhu. Tylko na nich spłynie łaska, gdy oni powrócą.

„Nie należy sądzić …, że człowiek jest najstarszym i ostatnim władcą na ziemi albo że zwykła masa życia i substancji to wszystko, co istnieje na tym świecie. Dawne Istoty były, są i będą zawsze. Nie w znanych nam przestrzeniach, ale pomiędzy nimi.”

Przybysze z kosmosu

„Zew Cthulhu” to zbiór opowiadań, których fabuła obraca się wokół kilku wątków związanych z przybyszami z kosmosu. Lovecraft wykreował odrzucającą, okrutną i niesmaczną wizję istot, które zdają się czerpać radość z wykorzystywania ludzi czy manipulowania nimi. Nie poprzestał jednak na jednej formie, ale w różnych opowiadaniach stworzył odmienne obrządki, relacje czy dał głos innym bohaterom. Dzięki temu mamy cały kalejdoskop nieprawdopodobnych, wręcz paranormalnych i niewyjaśnianych logicznie wydarzeń.

W historiach czai się groza wynikająca nie tylko w związku z kultem czy istotami samymi w sobie, ale również z niemożności zrozumienia wydarzeń. Bo oczywiście nie brak tu opisów ucieczek ratujących życie czy osobistej walki z obcym złem. Dodatkowo jednak bohaterowie próbują racjonalnie podejść do zagadnień z którymi się mierzą. A tych jest całkiem sporo – od dziwnych odgłosów, słów, deformacji aż po nieznane na ziemi materiały.

Autor całość przyprawił odpowiednio panującymi warunkami – wszechobecna ciemność towarzyszy nam przez większość czasu. Nie małe znaczenie ma też czas akcji, gdyż początek XX wieku to okres, gdy nauka nadal była w powijakach. Nie ma tam tak zaawansowanej nauki czy ekspresowej komunikacji.

Studium zachowań

Opowiadania Lovecrafta to nie tylko groza zapisana oryginalnym językiem, ale też swego rodzaju studium zachowań. Historie ukazują nam myśli i uczucia różnych postaci, które mają styczność z przybyszami i tych, którzy próbują je zrozumieć jak i opinie otoczenia. Ta mnogość punktów widzenia daje nam szeroki obraz wykreowanego świata, który bynajmniej do przyjemnych nie należy i jest mocno podzielony.

Swoje miejsce mają też owe stworzenia związane z Przedwiecznymi, gdyż na swój sposób mogą zabrać głos, przekazać własny punkt widzenia. Nie jest, jak często bywa, kontakt jednostronny ale swego rodzaju ułomny dialog między rasami.

Nie wszystko jest jednak tak cudne. Niestety zdarza się, że główne postacie są nieprzekonujące i niespójne, gdyż ich zachowania nieraz są całkowicie bezmyślne. Te postawy byłyby nawet znośne, gdyby nie kłóciły się z wcześniejszym zarysem bohaterów czy wydarzeniami jako takimi. Mocno cierpi na tym fabuła tracąc swoją wewnętrzną, logiczną całość.

Nie tak znowu ponura wizja

Groza Cthulhui innych mu podobnych nie jest jednak aż tak straszna, bo poza kilkoma mogącymi budzić przerażenie momentami jest zwyczajnie. Z jakiś powodów autor więcej mówi o strachu czy okropieństwach zamiast je pokazać, opisać i przedstawić. W paru miejscach fabuła aż się prosiła o mocy akcent, odwołujący się do najbardziej pierwotnych instynktów czy okropieństw.

Niemniej opowiadania te to właściwie klasyka i klasa sama w sobie oraz pozycja obowiązkowa dla fanów fantastyki wszelakiej. Nie da się bowiem ukryć, że mitologia Cthulhu mocno wkradła się do popkultury.

Źródło grafik: vesper.pl

Plusy:

  • kreacja świata
  • różnorodność „kosmitów”
  • różne punkty widzenia

Minusy:

  • szczątkowe informacje o kultach
  • mało straszna groza
  • naiwność jednego z bohaterów

Szczegóły:

Liczba stron: 308

Data pierwszego wydania: 1928

Data pierwszego wydania PL: 1983

Data tego wydania: 17.04.2019